niedziela, 22 lutego 2015

Mapy z Nową Górą - część III

I jeszcze kilka map: pełna mapa z XVI wieku (przedstawia miejscowości "do góry nogami" tzn skierowana jest górą na południe, a nie na północ, dlatego też Chrzanów jest nie po lewej stronie Nowej Góry, a po prawej), z 1770, 1793, 1860 (Józef Herkner, Warszawa) i 1944 roku. 
Kilkanaście dalszych map (z  XVII, XVIII i XIX wieku posiada zbyt małą rozdzielczość, aby można było je zaprezentować.




sobota, 21 lutego 2015

Mapy z Nową Górą - część II





















Mapy z  Nową Górą


O znaczeniu i prestiżu miejscowości świadczy miedzy innymi fakt umieszczenia jej na mapie – zarówno państwowej, jak też regionalnej. Drugim takim wyznacznikiem „ważności” jest czcionka, jaką opisana jest miejscowość oraz znaki graficzne (np. rysunek kościoła) czy też zarys miasta. Niekiedy (szczególnie na starszych lub mniej dokładnych mapach) faktyczne położenie miejscowości nie odpowiada temu, na którym zostało zamieszczone na mapie. Różnie pisane są też nazwy, co niekiedy stwarza trudności z prawidłowym zidentyfikowaniem obecnej nazwy. Jak to wygląda w przypadku Nowej Góry przedstawiam w kilkunastu poniższych fragmentach map, które udało mi się znaleźć. Świadczą one niezbicie, że Nowa Góra była znaczącą miejscowością na terenach leżących na zachód od Krakowa, stąd też jej obecność na wielu dawnych mapach.























niedziela, 19 października 2014

W Nowej Górze nic nowego się nie działo...

   Dość długo nie pisałem na swoim blogu, bo...(patrz tytuł). Tu mogę spotkać się z głosami: Jak to nic? A kanalizacja, a plan zagospodarowania przestrzennego, a... No, niby tak, ale...
   Na temat kanalizacji można by długo pisać (mówić). Niby jest, ale wg opinii wielu mieszkańców Nowej Góry została ona nieco spartaczona (by nie użyć innego określenia), ot chociażby przepompownie postawione w miejscach "bez sensu", pozbawione dostępu do sieci poszczególne domy, a nawet całe większe skupiska domów, jak np. Paryż. Wkopać w ziemię ok. 1 km rury, gdy naturalne nachylenie terenu nie wymaga budowy przepompowni, to już za duży wysiłek, tego "nie da się zrobić". Bo nie było ujęte w zamierzeniach, bo nie ma planu, bo za mało mieszkańców na 1 km, bo to się nie opłaca, bo.. chyba im się po prostu nie chce. Od początku "władze krzeszowickie" stanęły na stanowisku "NIE" i wszelkie próby dyskusji nie miały żadnych szans na powodzenie. Tym niemniej Paryż zaszczyciła swą obecnością Straż Miejska, kontrolując kwity z wywozu szamb. Nurtuje mnie jednak pytanie: Dlaczego Straż Miejska przyjechała w lecie, a nie w lutym? Może od razu na nie odpowiem: Bo wyjechali by z Paryża dopiero w kwietniu, jak stopniały by śniegi. Wszyscy we władzach gminy wiedzą, że nikt z "szambistów" zimą do Paryża nie przyjedzie, ale to ich nie obchodzi. Zostawmy jednak ten temat..
   O planie zagospodarowania przestrzennego można by wiele napisać, ale dzięki Bogu trwają jeszcze dyskusje i jest wielka szansa, że w obecnym kształcie on "nie przejdzie". Tłumaczenie władz, że "ta droga nigdy nie powstanie", podczas gdy na planie przechodzi ona przez środek istniejącego już domu nikogo nie przekonuje, a zamiana terenów rolnych na "zieleń nieuporządkowaną"i to w dodatku przy drodze powiatowej, skąd roztacza się piękny widok na Tatry i Beskidy, budzi podejrzenia, że "władza" chce te tereny korzystnie dla siebie wykorzystać, przymusowo wywłaszczając mieszkańców z tych terenów za przysłowiową złotówkę. 

   O zmianie rejonizacji szkolnej już pisałem, nie będę się więc powtarzał. Wspomnę jedynie, że mówiono o 4 domach, a w uchwale Rady Miejskiej jest ich 18! Nadal twierdzę, że jest to "przygrywka" do przejęcia tych nowogórskich terenów przez Czerną, o co stara się sołtys Czernej, mając pełne poparcie Burmistrza i - niestety - również partyjnej koleżanki radnej z Nowej Góry. Jeśli do tego dopuścimy, będzie to kolejny "rozbiór" Nowej Góry. 
   Kolejny, gdyż nadal nierozwiązana jest sprawa Łanów. Niby to Nowa Góra, a osobne sołectwo, które coraz bardziej związane jest z Ostrężnicą, a nawet na niektórych mapkach gminnych Łany stanowią już integralną część Ostrężnicy (patrz mapka poniżej, pochodząca z "Planu gospodarki odpadami dla gminy Krzeszowice"). Nigdy Panie Burmistrzu się z tym nie zgodzimy!!!
   Wiem, że to co napisałem powyżej to dla mieszkańców Nowej Góry "oczywista oczywistość", ale wspominam o tym , gdyż przez ostatnie 4 lata sytuacja Nowej Góry się nie poprawiła, mimo (podobno) przychylności Burmistrza i dwójce radnych w Radzie Miejskiej, która (podobno) miała dbać o nasze nowogórskie interesy, a nie wspierać partyjnych kolegow. Jak dbali, było najlepiej widać na sesji przy głosowaniu w sprawie rejonizacji szkolnej.
Po co o tym wszystkim znów wspominam - bo za niecały miesiąc wybory i jeśli "przejdzie" dotychczasowy układ, możemy w najbliższych 4 latach stracić definitywnie Łany, domy koło Czernej i Stawisk. Może Ostrężnica lub Miękinia pokuszą się o także o aneksję Paryża ? Co wtedy zostanie Nowej Górze??? Może więc czas na zmiany?
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
   Mamy trzech kandydatów na stanowisko burmistrza. Kogo wybrać? Wydaje się, że dla Nowej Góry najlepszą opcją był by Wacław Gregorczyk, który doskonale zna nasze problemy i już dotychczas niejednokrotnie nieoficjalnie nam pomagał. 
   Co do radnych - w tym roku są okręgi jednomandatowe, a więc na pewno będziemy mieli w Radzie Miejskiej swego reprezentanta. Pytanie kto nim będzie. Czy znów ktoś wybrany po "linii partii", czy ktoś komu będzie zależeć na Nowej Górze i jej mieskańcach. Jest czterech kandydatów, ale tylko jeden niezależny - Darek Kaczara. Wybór wydaje się być prosty - POSTAWMY NA NIEZALEŻNOŚĆ.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
   Tak, wiem, to agitacja, ale znam i miałem możliwość współpracować zarówno z Wackiem (LGD), jak i z Darkiem (Rada Rodziców, Rada Sołecka). Uważam,że tylko Oni spośród wszystkich kandydatów są w stanie pomóc nam rozwiązać nasze problemy - dla dobra Nowej Góry. No to co? - zaufamy Im???


















niedziela, 2 lutego 2014

Groby Nieznanych Żołnierzy

W "Zarysie historii Nowej Góry" (który publikowany był także na blogu), omawiając cmentarze nowogórskie wspomniałem:

"Inne cmentarzysko tzw. „na skotnicy” przy drodze od „Sikorowskiego” w Nowej Górze w kierunku Stawisk, zostało częściowo zniszczone w trakcie budowy drogi. Na wzgórzu po lewej stronie drogi, jeszcze w latach 50-tych XX wieku istniało bardzo dużo usytuowanych w równych odstępach śladów mogił ziemnych w postaci „kopców”. Nie wiadomo z jakiego okresu pochodził ten cmentarz. Dwa obmurowane i obramowane metalową barierą groby pochodziły z roku 1920, o czym świadczył napis wyryty na obramowaniu. Wiemy z przekazów, że w tym czasie panowała „hiszpanka”. "
Przyznaję, że na tym się skończyło i nawet nie próbowałem odnaleźć wzmiankowanych grobów. Pod koniec stycznia przypadkowo wszedłem na stronę "Eksploratorzy" i znalazłem tam zdjęcia i tekst dotyczący tych grobów. Dołączone były tam również dwie mapki, które pozwolę sobie zaprezentować. Pierwsza z nich to fragment rosyjskiej "dwuwiorstówki" wydanej w 1914 roku, gdzie zaznaczono prostokąt z krzyżem, opisany dodatkowo "cmentarz" (Kł - kładbiszcze w jęz. ros.). Mapa druga jest niemieckim przedrukiem mapy WIG z 1943 r. i wpisano w nią krzyż z napisem sold gr. (Soldaten Graben)

Oczywiście natychmiast również odwiedziłem to miejsce i wykonałem zdjęcia, z których jedno również prezentuję.






Nasuwa się tu jedna uwaga. Miejsce to jest bardzo zaniedbane, chociaż ktoś opiekuje się tymi mogiłami, o czym świadczą kwiaty i znicze. Czy nie można bardziej uporządkować tego kawałka terenu. Ktokolwiek bowiem leży w tych mogiłach, zasługuje chyba na szacunek..



niedziela, 22 grudnia 2013

Święto Bożego Narodzenia i Nowy Rok

                          ZDROWYCH I WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA
                                   ORAZ SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2014
                                 MIESZKAŃCOM I SYMPATYKOM NOWEJ GÓRY 
                                                                         życzy 
                                                           Bronisław Rzepecki

niedziela, 27 października 2013

Nauczyciel Małopolski 2013

Plebiscyt już zakończony - nasza reprezentantka, p. Mariola Woźniak zajęła 4 miejsce, co należy uznać za sukces. Na wyższe miejsce nie było szans, chociaż gdyby startowała w kategorii mała szkoła... Dziękuję wszystkim, którzy zagłosowali - raz jeszcze Nowa Góra znalazła się w czołówce!